Bezpłatna dostawa od 300 zł, proszę zaznaczyć tę opcję przy składaniu zamówienia.

Od pasji po własny rękodzielniczy e-biznes
Od pasji po własny rękodzielniczy e-biznes Bajery Eli – wywiad dla Girlbosskie.
Jeśli lubisz otaczać się unikalnymi przedmiotami z duszą i doceniasz magię rękodzieła, doskonale wiesz, ile serca i cierpliwości wymaga każdy splot. Niedawno miałam ogromną przyjemność podzielić się moją historią na łamach portalu GIRLBOSSKIE. Opowiedziałam tam o drodze, jaką przeszłam – od robienia na szydełku z prostej, życiowej potrzeby, po zbudowanie marki Bajery Eli.
Zebrałam dla Ciebie najważniejsze wątki z tej rozmowy, abyś mogła poznać mnie nieco bliżej.
Jak to wszystko się zaczęło?
Szydełkowanie towarzyszyło mi od lat. Zaczęło się w czasach PRL-u, kiedy w sklepach brakowało dosłownie wszystkiego, a jako młoda mama czterech córek musiałam radzić sobie kreatywnie. Przez lata pracy na etacie pasja musiała zejść na dalszy plan, ale emerytura dała mi przestrzeń, by znów chwycić za szydełko. Zrobiłam mnóstwo rzeczy dla rodziny, aż w końcu poczułam, że chcę dzielić się moimi wyrobami z innymi. Tak zrodził się mój e-biznes.
Sukcesy, które dodają skrzydeł
Prowadzenie własnej działalności to ciągła nauka, ale i wspaniałe momenty, które utwierdzają w przekonaniu, że było warto podjąć to ryzyko. W wywiadzie wspomniałam o dwóch dla mnie najważniejszych:
- Współautorstwo książki: Napisanie rozdziału do książki społecznościowej „Chcę WWWięcej. Jak zarabiać online na swojej wiedzy” to dla mnie niesamowite wyróżnienie. Opowiedziałam w nim o mojej strategii zarabiania na hobby.
- Certyfikat Rękodzieła: Został mi nadany przez renomowany Ogólnopolski Cech Rzemieślników Artystów. To piękny dowód na to, że eksperci z branży doceniają jakość, autentyczność i wzornictwo, nad którymi tak mocno pracuję.
Nauczyłam się, że sukces w biznesie wymaga czasu i cierpliwości. Kluczem do osiągnięcia celów jest wytrwałość, systematyczność i determinacja.
Siła społeczności i przełamywanie barier
Działanie w pojedynkę potrafi być trudne, dlatego tak bardzo cenię współpracę i wsparcie, jakie otrzymuję od innych wspaniałych kobiet – moich mentorek z Oplotki oraz społeczności Paczki Girlbosskie. To dzięki nim uczę się, jak ogarnąć techniczne wyzwania, które na początku spędzały mi sen z powiek.
Nie zawsze wszystko szło gładko! Do dziś z uśmiechem (i lekkim wstydem) patrzę na moje pierwsze tutoriale na YouTube, gdzie ręce uciekały poza kadr, a mój głos był ledwo słyszalny. Zamiast się poddawać, wyciągnęłam z tego lekcję: kupiłam statyw, mikrofon i poszłam dalej. Zrozumiałam również, jak ważne jest oswajanie nowości, takich jak sztuczna inteligencja, aby ułatwiać sobie rozwój firmy w dynamicznym świecie.
Mój sposób na wielkanocny koszyczek
Na koniec rozmowy podzieliłam się radością z zajęcia 3. miejsca w sondzie na Produkt Miesiąca Lutego 2024. Zgłosiłam tam mój prawdziwy bestseller, z którego jestem niezwykle dumna – autorskie serwetki do koszyczka wielkanocnego. Czym się wyróżniają?
- Innowacyjny krój: Mają specjalne boczne rozcięcia.
- Wygoda: Dzięki rozcięciom serwetka elegancko wpasowuje się pod pałąk koszyczka, idealnie przylega i nigdy się nie zsuwa.
- serwetki do koszyczka wielkanocnego możesz kupić lub zamówić w moim sklepie


Tworzenie takich spersonalizowanych, ułatwiających życie projektów daje mi najwięcej satysfakcji. Chcę tworzyć rzeczy, które goszczą w Twoim domu i wprowadzają do niego piękno.
Dziękuję, że jesteś tu ze mną. Jeśli masz ochotę przeczytać cały wywiad – w którym opowiadam też o tym, jak staram się łapać równowagę i znajdować czas na pomoc moim ukochanym wnukom – zapraszam Cię serdecznie na stronę portalu GIRLBOSSKIE!







